środa, 17 października 2018

No to góry do góry ;)

10:29 1 Comments







 Od 5 do 11 października całym nowicjatem wraz z s. Edytą wyruszyłyśmy najpierw do Warszawy, gdzie brałyśmy udział w Stadionie MłodychJak dla mnie było to fantastyczne doświadczenie. Bardzo lubię brać udział w takich dużych imprezach organizowanych na chwałę naszego Pana. Całe wydarzenie było świetnie rozplanowane: koncerty dobrych zespołów przeplatano wartościowymi konferencjami, a w tym samym czasie działała również Strefa Słowa oraz - co najważniejsze - była Adoracja Najświętszego Sakramentu, a tuż obok odbywała się spowiedź. Ja osobiście czuję, że przeżyłam kolejne nawrócenie - Pan Jezus na nowo mną potrząsnął i zafascynował szczególnie w świadectwie wiary wielu ludzi młodych, których tam spotkałam. 


Kolejnym punktem było Zakopane, czyli góry, góry, góry ;). Pogodę miałyśmy idealną do podziwiania widoków, nic więc dziwnego, że zachwycone pięknem Tatr przedłużyłyśmy planowaną trasę i takim sposobem zdobyłyśmy Grzesia, Rakoń i Wołowiec. 
Drogą powrotną odwiedziłyśmy Siepraw(rodzinną miejscowość bł.Anieli - mojej patronki), Łagiewniki oraz Częstochowę.
Za całe to doświadczenie, za trudy, radości - dziękuję Panu z całego serca!
s. Aniela




Dla mnie Stadion Młodych był ważny z dwóch powodów. Po pierwsze mogłam słuchać jak różni ludzie dawali świadectwo swojego doświadczenia Pana Boga, a zazwyczaj było to wyjście z pozornie sytuacji totalnie beznadziejnej – w końcu dla Boga nie ma nic niemożliwego! No i mogłam razem z tysiącami ludzi razem uwielbiać Pana. A po drugie to ja mogłam kilku osobom opowiedzieć o swojej relacji z Jezusem i o tym, jak doświadczam Jego obecności nie tylko na Stadionie, ale i w codziennym życiu. Miałam też okazję pomodlić się za osoby, które mnie o to prosiły, co sprawiło mi ogromną radość. Mam nadzieję, że Pan wyprowadził i wyprowadzi z tego spotkania jeszcze wiele dobra. 

Kolejnym etapem naszej „wycieczki” był wypad w góry, wiec podzielę się fantastycznym doświadczeniem wspólnoty i przełamywania siebie - myślałam, że nie dam rady wejść na zaplanowane szczyty – uwielbiam góry, no ale kondycji to ja za grosz nie mam. Dzięki moim współsiostrom, ich pomocy i modlitwie zdobyłam te szczyty! Byłam mega zmęczona, ale jeszcze bardziej szczęśliwa. Widoki na góry i radość były najlepszą nagrodą za ból i zmęczenie. Podobno w górach jest się bliżej Boga! Na koniec dodam jeszcze, że nie spodziewałam się, że podczas nowicjatu pojadę do Częstochowy i stanę u stóp Mamy, ale jak widać marzenia się spełniają i niech Bóg będzie uwielbiony!
s. Tobiasza



poniedziałek, 1 października 2018

Skrót z września :)

11:41 0 Comments
 Radość wielka zagościła w naszej wspólnocie, bo powiększyła się aż o 3 kandydatki: Marzenę, Martynę i Urszulę! 2 października oficjalnie rozpoczęły okres kandydatury. Niech Pan będzie błogosławiony w powołaniu każdej z nich. Kandydatura to czas, gdy dziewczęta zaczynają poznawać zasady życia wspólnotowego oraz charyzmatu i historii naszego zgromadzenia. Życzymy im, by te miesiące kandydatury były dla nich czasem stałego pogłębiania miłości do Jezusa i bliższym poznaniem naszej rodziny :)


9 września obchodziłyśmy imieniny s.Anieli. To był również dzień, w którym nowicjuszki II roku zakończyły swój nowicjat kanoniczny. Bogu niech będą dzięki za ten tak ważny dla nas rok! Każda z nas bardzo cieszyła się odwiedzinami swoich rodzin po tym czasie :)

16 września nowicjuszki wraz z kandydatkami wybrały się do naszego kościoła parafialnego w Leśnie, by jak co roku uczestniczyć we Mszy Świętej odpustowej.

17 września obchodziłyśmy imieniny s.Serafiny. Ten dzień jest również bardzo ważnym dniem w naszym zakonie, gdyż upamiętnia otrzymanie stygmatów przez świętego Franciszka.

22 września uczestniczyłyśmy w sadzeniu naszego Orlickiego lasu, więcej informacji i zdjęcia znajdziesz tutaj.

29 września obchodziłyśmy imieniny s.Rafaeli, więcej info w poprzednim poście ;)

_____________________

Bóg jest dobry, tak bardzo dobry. On się zatroszczy!

sobota, 29 września 2018

Dlaczego Archanioł Rafał, czyli Bóg uzdrawia…

06:42 0 Comments
Dzisiaj jest ten niesamowity, piękny i wspaniały dzień! Święto Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. Mój niezwykły patron Archanioł (czyli ten wyżej w hierarchii od Aniołów) Rafał nosi imię „Bóg uzdrawia”, „Uzdrowienie Boże”. Można powiedzieć, że to imię jest swoistym komplementem Boga, czyli za każdym razem jak ktoś wypowiada moje imię „Rafaela” oddaje cześć Bogu, który leczy.




Co robił Jezus w Ewangelii oprócz głoszenia Królestwa Bożego i wypełniania się zbawczej misji?
U Z D R A W I A Ł…
Uzdrawiał umysły, ciało, duszę właściwie uzdrawiał wszystko i wszystkich (por. Mt 9,35). Alleluja! ;)

Aniołowie, czyli również archaniołowie mają pomagać osiągać zbawienie ludziom. Czyli po prostu prowadzą ich do Nieba. Służą Bogu i ludziom z własnego wyboru. Są zawsze gotowi pełnić wolę Boga. Typowym przykładem Anioła Stróża jest Archanioł Rafał. (W Orliku stoi przy wjeździe…

„Gdy ty i Sara modliliście się, ja przypomniałem błagania wasze przed majestatem Pańskim… Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański.” (Tb 12, 12.15) Czytamy tu, że Rafał jako anioł pośredniczy między Bogiem a ludźmi. Głęboko wierzę w to, że dzięki jego opiece i wstawiennictwu moje modlitwy są zanoszone jako priorytety przed sam Tron Boga.

KKK 329W całym swoim bycie aniołowie są sługami i wysłannikami Boga. Ponieważ zawsze kontemplują "oblicze Ojca... który jest w niebie" (Mt 18, 10), są wykonawcami Jego rozkazów, "by słuchać głosu Jego słowa" (Ps 103, 20).” Natomiast w punkcie 1358 jest napisane, że „Eucharystię powinniśmy więc pojmować między innymi jako obecność Chrystusa dzięki mocy Jego słowa i Jego Ducha.” Czyli każda Eucharystia sprawia, że jestem bliżej Boga, by tak jak Święty Archanioł Rafał być przed tronem Pańskim i trwać w Obecności Bożej.

Nasza założycielka m. Magdalena Damen mawiała, że Bóg się zatroszczy, a mój patron Święty Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. To niesamowity dar otrzymać przez ręce kościoła tak charyzmatyczne imię, a tym samym w pewien sposób będzie określać moją misję wszędzie tam, gdzie Miłość mnie pośle, bo nadawanie imienia zakonnego jest znakiem głębszego posłuszeństwa Kościołowi.

 

Mogłabym tak jeszcze pisać o Świętym Rafale, ale może na dziś już wystarczy. J
Z modlitwą s.Rafaela

środa, 5 września 2018

Obłóczyny i pierwsza profesja zakonna

06:52 0 Comments



1 września dla naszej wspólnoty był bardzo ważnym dniem. 

Najpierw nasza postulantka Magdalena przyjęła habit i biały welon oraz przyjęła imię s.Maria Tobiasza. Tym samym rozpoczęła oficjalnie nowicjat kanoniczny. 
Następnie podczas Mszy Świętej 5 nowicjuszek II roku złożyło swoją pierwszą profesję zakonną. 

Tuż przed obłóczynami
Składanie profesji zakonnej

Po południu nowicjuszki I roku wraz z siostrami juniorystkami przygotowały akademię dla neonowicjuszki i neoprofesek. Akademia pokazywała piękno powołania zakonnego i drogę, którą każda z sióstr przebyła do tego momentu.


4 września obchodziłyśmy „roczek” w klasztorze s.Tobiaszy oraz przygotowałyśmy dla niej oficjalne powitanie w naszej nowicjackiej wspólnocie.

































Bogu niech będą dzięki za powołanie każdej z sióstr. Siostrom neoprofeskom życzymy wytrwałości oraz Bożej opieki na nowych placówkach i w nowych posługach, a s.Tobiaszę z otwartymi ramionami witamy u nas życząc jej czerpania całymi garściami z okresu nowicjatu.



Mamy też dużą radość, gdyż 1 września wstąpiła do nas Martyna. Niech Pan ją prowadzi i umacnia!

sobota, 25 sierpnia 2018

Magdaleno pójdź za mną

05:57 1 Comments
Rok temu Pan Jezus skierował do postulantki Magdaleny słowa: "Pójdź za Mną". Odpowiedź na Boże wezwanie wymaga przełamania lęku i pozostawienia dotychczasowego życia. 

środa, 22 sierpnia 2018

niedziela, 19 sierpnia 2018

Wątpliwości osób rozeznających swoje powołanie do życia zakonnego. cz. 2

08:22 0 Comments
Zapraszamy do drugiej części dotyczącej wątpliwości osób rozeznających powołanie do życia zakonnego.
3. Wstąpię do zgromadzenia i okaże się, że to nie to miejsce i co wtedy?


Są etapy rozeznawania powołania, zarówno przez Ciebie jak i przez Zgromadzenie. Jeśli nie zaryzykujesz, to nigdy się nie dowiesz, czy to jest ta droga. Na dobrą sprawę masz 8 lat, na ostateczne powiedzenie Bogu „tak” na zawsze. Po 3 pierwszych latach formacji początkowej składa się pierwszą profesję na rok, którą odnawia się aż do ślubów wieczystych, jeśli dalej takie pragnienie serca w sobie nosisz. Pan Bóg chce dla nas dobra i nam błogosławi.
Rada: Zaryzykuj, nic nie tracisz! Czas spędzony przy Panu nigdy nie jest czasem straconym, On zawsze błogosławi.
Co mówi Matka Magdalena? „Dobrze, że jesteś moje dziecko, On Cię tu przysłał i pobłogosławił Twoje przyjście”
Co mówi Pismo Święte? „Chleb spożywacie zapracowany ciężko, a Pan i we śnie darzy swych umiłowanych” Ps 127